26 lutego 2009
Kręć Wrocław
"Do konkursu zgłoszono 58 prac: 24 scenariusze i 34 filmy. Jak pisze "Polska-The Times", większość filmów była schematyczna i prezentowała Wrocław w podobny sposób, jak wydawane przez miasto foldery reklamowe. Szef biura promocji, Paweł Romaszkan, był jednak zadowolony z poziomu konkursu.
- Cieszę się jednak, że powstają produkcje coraz lepsze, w które wkłada się tyle pracy i zaangażowania. One sprawiają, że chce mi się przychodzić do pracy - oceniał Romaszkan w "Polsce - The Times"."
Laureaci 3. edycji konkursu Kręć Wrocław:
Film promocyjny:
I miejsce - Jacek Burban, Piotr Naumowicz
II miejsce - Aleksander Wilk
III miejsce - Szymon Wrześniowski
Scenariusz:
I miejsce - Martyna Majewska;
II miejsce - Grzegorz Paterka, Katarzyna Niemczyk
III miejsce - Artur Miściorek
Niestety nigdzie nie znalazłem filmów, które wygrały ale jak tylko coś się pojawi napewno zamieszcze :)
Zwycięzcom gratulujemy :)
11 lutego 2009
Powracamy po Przerwie
Niestety pozostałe blogi raczej zamarły w swojej działalności dlatego też będziemy próbować je obudzić na nowo :)
10 czerwca 2008
„Kręć Wrocław” – inauguracja konkursu
W kategorii FILM PROMOCYJNY o Wrocławiu:
Nagroda główna – 10 000,
II miejsce – 7000,
III miejsce - 5000 zł
W kategorii SCENARIUSZ FILMU Wrocław:
Nagroda główna – 5 000,
II miejsce – 2000,
III miejsce - 1000 zł.
Mamy czas do 17 października na złożenie prac.. proponuje wziąć się do roboty i coś skleić :)
Sprzęt jest, czas jest teraz tylko pomysł i jazda..
Życze wszystkim powodzenia!!
Jak cos to to jest link do strony z pełnym opisem konkursu :)
05 czerwca 2008
Małpi Gaj / Park Linowy / Wyspa Opatowcka
Lokalizacja: Wyspa Opatowiecka – Wrocław
Data: 02-05-2008
Wyspa Opatowiecka zwana również Wyspą Miłości, ale właściwie to nie wiem dlaczego. Dojechać można tam tramwajem jadąc do przystanku Biskupin(pętla). Jeździ tam kilka tramwajów np. 2 czy 10. Następnie należy przejść kawałek tak jak to zaznaczyłem na mapie poniżej J - nie da się nie trafić.
Po dotarciu do kasy należy wypełnić mała ankietę, podajemy w niej informacje typu: uczestnicy zabawy adres i dane kogoś - kogo poinformować w razie potrzeby(oby nigdy się nikomu nie przydawała ta rubryka). Potem kupujemy bilety- w czasie naszej wyprawy ceny wyglądały tak:
BILETY PN-PT
| BILET normalny | 25 zł |
| BILET ulgowy | 17 zł |
| BILET dziecięcy* (wstęp tylko na ścieżkę "Małpka") | 9 zł |
BILETY WEEKEND I ŚWIĘTA
| BILET normalny | 30 zł |
| BILET ulgowy | 20 zł |
| BILET dziecięcy (wstęp tylko na ścieżkę "Małpka") | 10 zł |
BILETY GRUPOWE (przy zakupie min. 20 biletów)
| BILET normalny | 22 zł |
| BILET ulgowy | 14 zł |
| BILET dziecięcy (wstęp tylko na ścieżkę "Małpka") | 8 zł |
Potem otrzymujemy sprzęt, przechodzimy przez tamę i wchodzimy do parku. Na starcie wszystko wygląda dość niepozornie – jakieś drewniane zadaszenie dużo drzew i gdzieniegdzie liny pomiędzy drzewami i jakieś drabiny. Pierwszym krokiem jest założenie sprzętu. Nad tym czuwa obsługa parku, zakładają go na nas zapinają i naciągają co trzeba a potem zapraszają na małą inicjacje.
Etap 1: Inicjacja
Tutaj rozpoczyna się zabawa. Słuchamy krótkiego wykładu na temat bezpieczeństwa i techniki aby zaraz po nim wejść na króciutka trasę próbną. W tym etapie musimy wejść na mała platformę przejść po linie na drugie drzewo a następnie zjechać na linie rozwieszonej miedzy drzewami a to wszystko na zawrotnej wysokości 1-
Tak to wyglądało w naszym wykonaniu:
To ja wdrapujący sie na 1 platformę, w tym momencie mamy ćwiczyć zaczepianie sie do " linii życia" - czyli liny do której mamy być przypięci zawsze. takie zabezpieczenie żeby nie spaść. :)
To jest właśnie przykład linii życia i jej użycia.
Tak właśnie kończy się ta część małpiego gaju. A teraz zaczynamy najlepsiesze :)
Etap 2: Trasa Świstak (średnia)
Ominęliśmy trasę "Małpkę" jako, że uznaliśmy, że pewnie jest za łatwa :) Rozpoczęliśmy od Świstaka - trasa jak sama nazwa i jej opis wskazuje jest raczej średnia :).
I przyznam, że mimo iż liczba tych przeszkód jakie napotykamy przed sobą - 13 - to nie jest wcale taka straszna a to dlatego, że cała zabawa ma miejsce na wysokości 2,5-4 metrów nad ziemią. Moim zdaniem trasa ta to po prostu dłuższa trasa Inicjacyjna, gdzie w czasie jej przebywania przyzwyczajamy sie do używania liny życia i do zachwiań równowagi podczas kołysania sie na linach. To wtedy dociera do nas co nas czeka i jak tak na prawdę nasze ciało reaguje w czasie zabawy na linie :)
Na drodze napotykamy między innymi list linowy, który delikatnie kołysze się na lewo i prawo...
I kolejne mosty jedne kołyszą sie na boki jak i do przodu i tyłu w tym samym czasie oraz mostek na którym trzeba uważać gdzie sie stawia nogę... :)
Trasa jest dość szybka, nawet nie wiedzieliśmy kiedy przebyliśmy ją całą na koniec zostało nam przejechanie sie na krzesełku potem mały "ciasny" mostek oraz mój ulubiony element czyli Tyrolka :) na początek prędkość mała tak jak wysokość ale im dalej tym lepiej :) Powiem tu od razu - radze słuchać w czasie wykładu na starcie jak korzystać z tyrolki - warte zapamiętania: W czasie jazdy nie chwytamy liny, po której jedziemy, a lina od bloczków do naszego pasa musi być Zdecydowanie wyprostowana.. no chyba, że ktoś lubi obijanie nerek o drzewo :)

